Odkrywamy Dolny Śląsk

Koniec maja klasy 2RT, 2K i 1K postanowiły odwiedzić Dolny Śląsk. Dwa dni spędzone na terenach pamiętających jeszcze czasy Piastów wypełnione były nie tylko zwiedzaniem zabytków ale także wędrówką po jednych z najciekawszych gór w Polsce. Pierwszym przystankiem na trasie wycieczki był Kamieniec Ząbkowicki gdzie znajduje się neogotycki pałac Marianny Orańskiej – imponujący okazałą formą, wielkością oraz bogactwem rozwiązań architektonicznych. Jest to romantyczne założenie pałacowe wybudowane dla królewny niderlandzkiej, córki króla Niderlandów Wilhelma I. Pałac jest budowlą monumentalną. Kubatura pałacu wynosi 90 tys. m³, natomiast powierzchnia użytkowa to blisko 20 tys. m². Cztery wieże narożne mają 33,6 m wysokości. Pałac otoczony jest murem, w którego narożnikach znajdują się cztery pary okrągłych baszt. Jest czterokondygnacyjną budowlą neogotycką oniemiającą rozmachem i zachwycającą śmiałością architektury. Koszt budowy pałacu szacuje się na 3 tony złota. Płac i otoczenie, które jest już pełnoprawną własnością gminy, jest systematycznie odnawiane i co roku odkrywa swe nowe, zachwycające oblicze.

W tym samym dniu przystankiem były także Wambierzyce gdzie w barokowej bazylice z XVIII w. znajduje się Sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin Patronki Ziemi Kłodzkiej oraz Kalwaria podobna do tej z Kalwarii Zebrzydowskiej. Po odwiedzinach w sanktuarium zatrzymaliśmy się w Dusznikach Zdroju – znanej miejscowości uzdrowiskowej – gdzie zwiedziliśmy muzeum druku i papiernictwa. Celem drugiego dnia były  Góry Stołowe leżące w paśmie Sudetów Środkowych i wyprawa na szlak prowadzący na Szczeliniec Wielki – najwyższy szczyt (919 m n.p.m.) w Górach Stołowych leżący na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Należy on do Korony Gór Polski i jest jedną z największych atrakcji turystycznych Sudetów, z rezerwatem krajobrazowym i tarasami widokowymi z panoramą na Sudety. Najwyższym punktem jest Fotel Pradziada. Powierzchnia szczytu jest zwietrzała i popękana, dzięki czemu tworzy różnorodne formy skalne przypominające swoim wyglądem ludzi lub zwierzęta (Wielbłąd, Mamut, Słoń, Kwoka, Małpolud i inne). Są tu także głębokie wąwozy i korytarze. Góry Stołowe to jedne z nielicznych w Europie gór płytowych z piaskowców malowniczo ułożonych poziomo.

Po zejściu z gór znaleźliśmy się w miejscowości Czermna i słynnej Kaplicy Czaszek. To Niewielka barokowa kaplica której ściany i sklepienie wnętrza pokrywa ok. 3 tys. ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen, epidemii i chorób zakaźnych. W drodze powrotnej przystankiem był także Nysa, niezwykle ciekawe miasto gdzie zachowała się zabytkowa zabudowa oraz okazała gotycka bazylika z najbardziej spadzistym dachem w Europie.   

                                                                                                                                       mgr Ludmiła Mikołajczyk

                                                                                                                                       mgr Barbara Satoła-Śliwa

Dolny ŚląskShow Gallery