WIDOWISKO DUMY I RADOŚCI

Blisko 10 tys. uczniów z różnych stron Polski 19 października przemaszerowało przez Kraków, tworząc niepodległościowe "Widowisko Dumy i Radości". Wśród nich byli również reprezentanci Zespołu Szkół Nr1- uczniowie klasy 1MY.

Na czele tego wielobarwnego pochodu, zorganizowanego przez Małopolskie Kuratorium Oświaty w ramach obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, szli ubrani w mundury uczniowie i uczennice klas wojskowych oraz przyszli stróżowie bezpieczeństwa narodowego.

Tuż za nimi - dzieci i młodzież zarówno w strojach nawiązujących do czasów, gdy Polska znajdowała się pod zaborami, jak i do roku 1918, kiedy można już było cieszyć się z odzyskanej wolności. Uczniowie naszej szkoły nawiązali do historycznych postaci z prototypu gry planszowej Polski Piemont, która jest autorskim dziełem historyka- P. Marcina Kwiatka oraz uczniów z klas 3L i 4K.

Przemarsz poprzedziła Msza św., której przy ołtarzu polowym na Wawelu przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

W homilii zaznaczył on, że Polskę powinno się kochać, szanować i czcić zgodnie z IV przykazaniem, ponieważ jest ona naszą matką. Trzeba też się dla niej poświęcać, a czasem przelać dla niej krew.

- Podczas 123 lat niewoli wiele było pięknych postaci, dla których ojczyzna była świętością. Poświęcali się dla niej w imię wiary chrześcijańskiej - mówił metropolita krakowski, przypominając postaci Romualda Traugutta (ostatniego przywódcy powstania styczniowego) oraz św. Urszuli Ledóchowskiej.

- Romuald Traugutt został skazany na karę śmierci przez powieszenie. Zanim wykonano na nim wyrok, ucałował krzyż oraz zdjęcia swoich bliskich, a zebrani nieopodal Cytadeli Warszawskiej ludzie śpiewali "Boże, coś Polskę" - mówił arcybiskup.

Zauważył również, że w czasach, gdy Polska była w niewoli, nie było urzędów, które by nas broniły. Był jednak Kościół katolicki, który przejął wiele zadań państwa, troszczył się o polskość i dawał ludziom nadzieję.

- Prośmy dziś Boga, by nie zabrakło ani jednego serca, które nie oddałoby dziś wszystkiego dla ojczyzny. Bo przynależenie do Polski musi być powodem do dumy i radości - stwierdził abp M. Jędraszewski.

mgr Sylwia Zajt

 kolaz